PRZEWODNIK TURYSTYCZNY

23.09.2010, 20:13, redakcja

"[...] Kętrzyn swoje piękno i atrakcyjność zawdzięcza przede wszystkim malowniczym krajobrazom i otaczającej przyrodzie. Szczególnej uwadze polecamy Rowerowy Szlak Herbowy, zwany też Niebieskim, który jeszcze w tym roku zostanie oznakowany [...] Już dzisiaj zachęcamy wszystkich amatorów pieszych lub rowerowych wędrówek do odkrywania i podziwiania przyrodniczych walorów Ziemi Kętrzynskiej tak silnie zrośniętych z jej bogatą historią. Wierzymy, że szlak związany z legendą miasta i wzgórzem herbowym, które do 1945 r. było atrakcją turystyczną dla mieszkańców Rastemborka, miejscem spotkań przy ognisku i „żywą lekcją historii”, wzbudzi również zainteresowanie mieszkanców Kętrzyna."


[wzgórze herbowe w pobliżu Zalesia Kętrzyńskiego]

Wzgórze jest związane z legendą kętrzyńskiego herbu:

     "Dawno, dawno temu, w zamierzchłych czasach tereny sąsiadujących obecnie ze sobą gmin: Kętrzyn i Mrągowo porośnięte były gęstą i dziką puszczą. Okolice mało zamieszkałe przez ludzi sprzyjały rozwojowi zwierzyny. W lasach żyły dziki, wilki, niedźwiedzie brunatne. Mieszkańcy osad zajmowali się głównie hodowlą, rybołówstwem i bartnictwem. Mogliby żyć spokojnie, gdyby nie ataki głodujących zwierząt, które wyrządzały coraz to większe szkody. Wilki porywały owce, kozy, a nawet krowy. Nie gardziły również końmi. Niedźwiedzie natomiast niszczyły barcie i wyjadały miód. Szczególnie dokuczliwa była wielka, zuchwała niedźwiedzica, która nawet w dzień zapędzała się na obrzeża miasta, siejąc strach i powodując zniszczenia. Dobytek mieszkańców pomniejszał się, trudno było wyżywić rodzinę i jednocześnie wywiązać się z nałożonych przez władze podatków i danin składanych w naturze. Bartnicy próbowali upolować zwierza. Kopali doły zamaskowane gałęziami, uzbrojeni w dzidy wyruszali na polowanie. Bez skutku. Niedźwiedzica doskonale wyczuwała grożące jej niebezpieczeństwo i zawsze skrywała się w leśnych gęstwinach.
Rajcy miejscy postanowili wyznaczyć nagrodę dla śmiałka, który odważy się pokonać zwierza. Mijały dni, tygodnie, ale chętnych wciąż brakowało.
Wreszcie pewnego dnia młodzieniec z Mrągowa wymyślił sposób, który wszystkim się spodobał - zmieszać miód ze stuprocentowym spirytusem i rozstawić napełnione naczynia w miejscach, gdzie najczęściej spotykano niedźwiedzia. Gdy zwierz połakomi się na smakowity kąsek, niechybnie upije się i zaśnie. Wtedy to myśliwi dopadną go i zabiją.
Plan wydawał się dobry i łatwy do wykonania. Osadnicy wybrali spośród siebie najmłodszych i najsilniejszych mężczyzn, aby złapali i zabili przebiegłą niedźwiedzicę. Wkrótce wyruszyli na polowanie, a mieszkańcy z niecierpliwością oczekiwali ich szczęśliwego powrotu.
Mijały jednak dni, a myśliwi nie wracali. Postanowiono wysłać posłańców, aby sprawdzili, co się stało. Wkrótce okazało się, że mikstura była tak smaczna, iż myśliwi sami ją wypili, a następnie zasnęli w stogu siana. Od tego też czasu alkohol zmieszany z miodem nazywa się "niedźwiedziówką".
Problem z groźnym zwierzem pozostawał nierozwiązany i trzeba było niezwłocznie przedsięwziąć ostateczne kroki. Tym razem zdecydowano się zastosować tradycyjne metody. Zorganizowano wielką obławę. Myśliwi ruszyli. Wkrótce dostrzegli niedźwiedzicę na bagnach Jeziora Czarnego. Zaczęto strzelać. Jedna strzała utkwiła w lewej tylnej łapie zwierzęcia. Przerażone zaczęło uciekać w kierunku Kętrzyna. Wkrótce wyczerpane dotarło do gęstego matecznika znajdującego się na wzniesieniu w pobliżu Zalesia Kętrzyńskiego, gdzie usiłowało się schronić. Myśliwi jednak odnaleźli dogorywającą niedźwiedzicę i ją dobili.
Martwe zwierzę było zbyt ciężkie, aby dźwigać je z powrotem do osady, więc mężczyźni odcięli łapę i zabrali ją ze sobą jako dowód wywiązania się z zadania.
Wkrótce zabitego niedźwiedzia z odciętą łapą znalazła wędrująca po puszczy grupka wieśniaków z Kętrzyna. Postanowili pokazać go rajcom miejskim, licząc na nagrodę za wiadomość, że niebezpieczeństwo zostało zażegnane."

 

Przewodnik wydaliśmy w ramach projektu „Walory przyrodnicze i atrakcje turystyczne Ziemi Kętrzyńskiej” finansowanego z Funduszu Małych Grantów Transgranicznych i Międzyregionalnych realizowanego przez Stowarzyszenie Gmin RP Euroregionu Bałtyk.

Projekt zakończyliśmy w czerwcu 2010 r. Zakładał on współpracę w zakresie przygranicznej ekoturystyki w regionach powiatu kętrzyńskiego i miasta partnerskiego Swietłyj [z Obwodu Kaliningradzkiego FR]. Założenia programowe były realizowane przez nauczycieli kętrzyńskich szkół podstawowych oraz nauczycieli z miasta Swietłyj. Działania podejmowane przez uczestników obejmowały zajęcia terenowe, przygotowanie folderu i wystawy fotograficznej promujących walory przyrodnicze Ziemi Kętrzyńskiej i miasta Swietłyj.

Całkowita wartość projektu wyniosła 28544,70 EUR.

Z naszej szkoły w projekcieu wzięli udział: Anna Korenik, Elżbieta Wąsik, Andrzej Hapoński oraz Janusz Woronowicz, który był koordynatorem.

 
« Wstecz

 

 

 

PLAN LEKCJI

2017/2018

1 8.00 - 8.45
2 8.55 - 9.40
3 9.50 - 10.35
4 10.45 - 11.30
5 11.40 - 12.25
 

przerwa obiadowa

6 12.40 - 13.25
 

przerwa obiadowa

7 13.45 - 14.30
8 14.35 - 15.20
9 15.25 - 16.10

SPRAWDŹ AKTUALNY JADŁOSPIS

NASZEJ STOŁÓWKI

 

BEZPIECZNA +